
LM317 jest bardzo dobrym regulowanym stabilizatorem. Umożliwia uzyskanie napięcia wyjściowego w zakresie od 1,25V do 37V przy wykorzystaniu najprostszych elementów biernych. W prezentowanym układzie możliwość regulacji została ograniczona do 12V. Przy zastosowaniu bardziej rozbudowanych elementów można uzyskać regulację od 0V, regulowany ogranicznik prądu oraz zdalne włączanie i wyłączanie z innego układu. Takie możliwości ma zasilacz pokazany na tej stronie.
Układ scalony LM317 wyposażony jest w szereg zabezpieczeń.
- Zabezpieczenie termiczne - w układ wbudowany jest termometr, który po przekroczeniu 110'C obniży napięcie wyjściowe w taki sposób, aby układ pracował dalej, ale nie nagrzewał się jeszcze bardziej
- Zabezpieczenie nadprądowe - w układ wbudowany jest stały ogranicznik, który nie pozwoli, by pobierany prąd przekroczył 1,5A
- Zabezpieczenie przeciwzwarciowe - zwarcie wyjścia do masy jest zupełnie nieszkodliwe dla układu
Zasilacz jest wyposażony we wtyczkę DC 3,5/1,1mm (DCPS1813), która jest kompatybilna z ładowarką Nokia ACP-7E, czyli tą popularną, stosowaną w latach 1998-2008 z tzw. większą wtyczką, jak w Nokii 3310. Oprócz tego, dostępne jest także trzypinowe złącze Blond, umożliwiające zasilenie regulatora z innego źródła, np. transformatora sieciowego lub innego zasilacza albo zasilenie czegoś prosto z ładowarki, bez pośrednictwa LM317. Ładowarka od Nokii ma obciążalność ok 0,5A - mam kilka takich ładowarek i każda ma trochę inne parametry. Przy takim prądzie LM317 nie musi mieć radiatora.
Jeżeli potrzebujemy większy prąd, można zastosować kompatybilne układy, które różną się jedynie ogranicznikiem prądowym i ceną. Można je wlutować do zamieszczonej płytki bez żadnych modyfikacji, z wyjątkiem ostatniego. Odsyłam do dokumentacji. Oczywiście przy większych obciążeniach należy dołączyć odpowiedni radiator.
- LM317 - 1,5A
- LM350 - 3A
- LM338 - 5A
- LM396 - 10A
Złącze zasilające Blond
Od jakiegoś czasu stosuję takie złącza we wszystkich moich konstrukcjach. Jest tańsze niż banany, wygodniejsze niż złącza śrubowe i bardzo proste w budowie. Ponadto, nie ma możliwości odwrotnego podłączenia biegunów.
W zasilaczu znajdują się dwa trzypinowe wyjścia. Skrajne piny to masa (minus), a pin środkowy to Vcc (plus). Symetryczna budowa złącza uniemożliwia odwrotne podłączenie. Złączki w zasilaczu to kawałki popularnej listwy dziurek do goldpinów, a w urządzeniu zasilanym znajdują się trzy goldpiny. Kabel zasilający z jednej strony ma dziurki, a z drugiej są piny, analogicznie do zwykłego sieciowego przedłużacza.
Budowa wtyczki w kablu jest bardzo prosta - dwa skrajne piny są zlutowane drucikiem, a środkowy pin owinięty jest taśmą izolacyjną. Wszystko jest schowane w rurce termokurczliwej (tzw. termokurczak). Kabel jest oczywiście dwużyłowy. Złączki w zasilaczu i odbiorniku również mają połączone skrajne piny. Polecam wszystkim taki sposób zasilania układów, ponieważ jest tani, szybki i wygodny.

Zastosowanie
Pierwszy egzemplarz tego zasilacza zbudowałem dla Kasi do podświetlania jej makiety - 40 żółtych diod LED. Efekt jest fantastyczny, tak samo jak cała makieta. Kasiu pozdrawiam Cię :*
Pliki do pobrania:



Zamieszczam tylko schemat z lakonicznym opisem, bo reszta jest w fazie konstrukcyjnej :) Zaczęło się od tego, że do zasilacza na LM317 chciałem dorobić woltomierz, by nie trzeba było podłączać miernika przy każdej zmianie napięcia. To jedna z moich pierwszych konstrukcji, robiona jeszcze całkowicie bez komputera. Pisak olejowy zamiast tonera, zamiast linijki wszystko na oko, radiator dobrany na czuja czasami parzy, potencjometr bez skali, ale mimo prymitywnej metody wykonania, jest to najbardziej użyteczny układ w moim warsztacie.





